Stworzenie odpowiedniego opakowania dla płyty jest trudnym zadaniem. Okładka nie tylko powinna odpowiadać samemu wykonawcy i muzyce, którą tworzy, ale przy tym często interpretować ją, opowiadać coś, idealnie wpasować się w klimat artysty, być spójna z pozostałymi projektami, a przede wszystkim – być oryginalna i skupiać na siebie uwagę.

Przedstawione przeze mnie zbiory okładek są jednymi z moich ulubionych nie tylko ze względu za samą estetykę ale i za niekonwencjonalną pomysłowość.

 

 

THE SOFT MOON

Jest amerykańskim zespołem post-punkowym powstałym w 2009 r. z inicjatywy wokalisty i multiinstrumentalisty Luisa Vasqueza. Luis przed karierą muzyczną pracował jako grafik, sam też projektował swoje okładki. Opakowania są ze sobą bardzo spójne, w większości składają się z figur geometrycznych, szarości pomieszanych z odcieniem czerwieni. Kompozycja dość prostych figur jest jednak tak rozplanowana, że odczuwa się pewną niepokojącą harmonię, a czasem nawet wizualny hałas. W tym momencie warto wspomnieć o niesamowitej spójności również z muzyką, która dokładnie prezentuje się jak okładki – mrocznie, niepokojąco, grunge’owo.

 

 

 

MODERAT

W mojej opini najlepsze trio tworzące muzykę elektroniczną. Berlińska grupa, w której w skład wchodzi Sascha Ring (Apparat), Gernot Bronset, Sebastin Szary tworzy muzykę
niezywkle emocjonalną, pełną energii ale i melancholii, smutku.

Wszystko ubrane w niesamowicie spójne okładki o tematyce często absurdalnej, w formie przypominającej komiksowe ilustracje. Autorem projektu jest Sirusmo.

 

 

 

 

JOY DIVISION / NEW ORDER

Zespoły, których mało komu trzeba przedstawiać a jednocześnie te , które przyczyniły się do mojego światopoglądu. Jednak gdy tylko zaczynam myśleć o Joy Division czy New Order automatycznie pojawia się w mojej głowie jedno nazwisko – grafika Petera Saville. Nowa fala, niepokój, lata 80, minimalizm, post – punk ale przede wszystkim piękno. To tylko nieliczne przymiotniki, które po krótce potrafią opisać twórczość Saville’a, Joy Division jak i ich następcy – New Order. Kto jeszcze nie zna tej „podstawowej” pozycji, gorąco polecam.

 

 

 

 

PINK FLOYD

Brytyjski zespół, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Skomplikowane, wielowątkowe, różnorakie, często psychodeliczne treści, które podobnie jak muzyka
przemyślane są w bardzo inteligentny sposób.

Okładki są niesamowicie spójne z wątkami poruszanymi na danej danym albumie, które w znaczący sposób różnią się tematyką.

Podobnie jak i o całym zespole ciężko napisać coś po krótce o projektach opakowań.
Na pewno w większości są to zdjęcia, które przez modyfikację przedstawiają obrazy zupełnie
irracjonalne, hipnotyczne, surrealistyczne

 

 

 

 

FORIN

Na koniec kilka prac naszego rodaka – Forina. Polski twórca zajmuje się projektowaniem już od 20 lat, w większości są to okładki dla polskich raperów. Forina a właściwie Grzegorza Piwnickiego prócz niesamowitego poczucia estetyki wyróżnia pomysłowość. Do swoich projektów często dodaje bonusy w postaci gier planszowych (O.S.T.R. – Jazz, Dwa, Trzy), ilustracji (O.S.T.R. – Podróż zwana życiem, czy nietuzinkowych opakowań (Antologia polskiego rapu)